POLSKI SĄD PATENTOWY - czytelna koncepcja, którą trzeba przypomnieć i urzeczywistnić.
Jak długo organizowano w Polsce konferencje zachęcające do powołania sądu patentowego?
Na czym polega prosta, potrzebna nam i dotąd niezrealizowana koncepcja powołania wyspecjalizowanych sądów w sprawach IP?
W jaki sposób zniszczono wzorcowy model poprawy poziomu IP w PL?
Czy w polskim systemie prawnym obecny jest AKT PRAWNY, jakiego potrzebujemy?
Dlaczego czytelna koncepcja, którą opracowali kilka lat temu Anna KORBELA i Marek BESLER wymaga przypomnienia i urzeczywistnienia?
POLSKI SĄD PATENTOWY - czytelna koncepcja, �którą trzeba przypomnieć i urzeczywistnić.��Jak długo organizowano w Polsce konferencje zachęcające do powołania sądu patentowego?
Informacje, do których udało się dotrzeć wskazują, że w Polsce od kilkudziesięciu lat starano się o powołanie sądu patentowego.
POLSKI SĄD PATENTOWY - czytelna koncepcja, którą trzeba przypomnieć i urzeczywistnić.��Na czym polega prosta, potrzebna nam i dotąd niezrealizowana koncepcja powołania wyspecjalizowanych sądów w sprawach IP? �
Model przedstawiony Ministerstwu Sprawiedliwości w 2016 r. w wersji węższej i szerszej (dokumenty opisujące go udostępniane są stopniowo na stronach internetowych StoWI) - zakłada „koncentrację orzekania” oraz utrzymanie procedury rozpoznawania spraw bez potrzeby wprowadzania postępowania odrębnego.
Idea ta jest znana i sprawdza się w dojrzałych systemach prawnych (np. w DE). Jest ona też obecna w PL. Np. art. 110²º ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zawiera normę upoważniającą Ministra Sprawiedliwości do wyznaczenia w drodze rozporządzenia jednego sądu okręgowego właściwego do rozpoznawania spraw o zatwierdzenie tabel wynagrodzeń (…). Zgodnie z art. 123 u.p.a.p.p. Minister Sprawiedliwości, w drodze rozporządzenia wyznaczył także sądy rejonowe właściwe do rozpoznawania spraw o przestępstwa wymienione w prawie autorskim.
Zaproponowany pod koniec 2016 r. model nawiązuje do ww. koncepcji i umożliwia wyspecjalizowanie i wyłonienie w naturalny i stopniowy sposób kadry sędziów, którzy częściej rozpoznawać będą sprawy IP (intellectual property - własności intelektualnej) bez dodatkowego obciążania wszystkich obowiązkiem poznawania nowych, niezwykle skomplikowanych procedur, które są zbędne skoro dotychczasowe były wystarczające.
Wystąpienia w tej sprawie udostępniane zostają na stronach internetowych StoWI. Osiągnięcie tego celu wymaga jedynie urzeczywistnienia świetnej koncepcji poprzez wprowadzenie do systemu prawnego przepisu kompetencyjnego np. w wyniku:
• zmiany art. 16 § 5 pkt 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych lub
• zmiany art. 283 ustawy Prawo własności przemysłowej.
POLSKI SĄD PATENTOWY - czytelna koncepcja, którą trzeba przypomnieć i urzeczywistnić.��W jaki sposób zniszczono wzorcowy model poprawy poziomu IP w PL?
Skupieni w StoWI inicjatorzy poprawienia w PL warunków rozpoznawania spraw IP (i wyłonienia kiedyś na ich bazie Sądu Patentowego skupiającego najlepszych sędziów) założyli, że w Ministerstwie Sprawiedliwości doceniony zostanie prosty i ekonomiczny model poprawny pomysł koncentracji. Tymczasem, w Ministerstwie Sprawiedliwości postanowiono proste rozwiązanie „udoskonalić”:
POLSKI SĄD PATENTOWY - czytelna koncepcja, którą trzeba przypomnieć i urzeczywistnić
Znakomity, GOTOWY przykład AKTU PRAWNEGO, jakiego potrzebujemy.�
POLSKI SĄD PATENTOWY - czytelna koncepcja, którą trzeba przypomnieć i urzeczywistnić.�Dlaczego czytelna koncepcja, którą opracowali kilka lat temu Anna KORBELA �i Marek BESLER wymaga przypomnienia i urzeczywistnienia?
Skoro autorzy opracowali propozycję prostych przepisów prawnych umożliwiających dynamiczne usprawnienie polskiego systemu prawnego - nieakceptowane jest wypaczenie zaproponowanego modelu, a w rezultacie:
skomplikowanie procedur, wprowadzenie niedopracowanych i utrudnienie warunków rozpoznawania sporów IP,
zdezaktualizowanie dotychczasowego dorobku orzeczniczego i doktryny i wymuszanie ich budowania od początku w warunkach ekstremalnych utrudnień wynikających z wprowadzenia do systemu prawnego niejasnych i wieloznacznych rozwiązań prawnych (w tym zapisów niespójnych z prawem międzynarodowym),
w rezultacie utrudnienie i spowolnienie pracy sędziów (i pełnomocników), gdyż obecnie muszą uczyć się nowego i zdezorganizowanego systemu i zamiast poświęcać czas na analizę merytoryczną przypadków - tracą czas na poznanie przedziwnych rozwiązaniach proceduralnych wprowadzonych przez ustawodawcę,
zablokowanie przepływ kadry sędziowskiej (nowi sędziowie nie chcą uczyć się zdublowanego systemu proceduralnego, zaś sędziowie, którzy nie radzą sobie z nowymi procedurami IP - oddalają się od systemu bazowego i trudno im do niego powrócić).
Tymczasem wciąż możliwy jest - nawet w 100 DNI - łatwy powrót do zakładanego celu, jakim jest poprawa poziomu i szybkości postępowań w sprawach IP. Wymaga on jedynie przyjęcia wprost zapisów, które zaproponowali autorzy sprawdzonej koncepcji: Anna KORBELA, Marek BESLER.
StoWI raz jeszcze serdecznie zaprasza na kolejne spotkanie z IP w PL:�
Zapraszamy też do zabawy. Czy ktoś potrafi porównać przypomniany niżej przepis z przyjętymi w PL oraz odpowiedzieć na pytanie:
„Skąd pochodzi przytoczony niżej tekst?”
Chętnie odpowiemy wkrótce : „Skąd pochodzi przytoczony wyżej przepis?”.
„7. Dokument dołączany do wiadomości przysłanej pocztą elektroniczną oraz składany drogą elektroniczną powinien mieć format PDF, najlepiej w formacie PDF z możliwością przeszukiwania.
8. Pisma i wnioski niepodpisane nie są uwzględniane.
9. Podpisane dokumenty, które mają być złożone w formie elektronicznej, powstają poprzez zeskanowanie oryginału papierowego.
10. Nazwę dokumentu składanego w formie elektronicznej poprzedza się oznaczeniem daty (RRRR-MM-DD), po którym podaje się imię i nazwisko przysyłającego dokument oraz informację o treści tego dokumentu.”