1 of 29

80 rocznica

Męczeńskiej śmierci

Św. Ojca Maksymiliana Marii Kolbe

Przywrócić glos Niezłomnym Nieobecnym na lekcjach historii.

Konkurs zorganizowany przez Szkolȩ Podstawową nr 21 z oddziałami integracyjnymi im.sw.Jana Pawła II w Zespole Szkolno - Przedszkolnym nr 3 w Nowym Sączu.

2 of 29

Chciałbym, aby św. Ojca Maksymiliana znały i szanowały wszystkie polskie i polonijne dzieci, bo to ich dziadkom przywracał wiarę i nadzieję. To On udowodnił, że życie ojca rodziny jest ważniejsze niż jego własne; udowodnił, że ważna jest rodzina. Swoją męczeńską śmiercią pokonał panujące w Auschwitz zło: nienawiść, zemstę i pogardę. Zawsze szerzył dobro, a ze złem walczył dobrym słowem i przykładem, a nie *****. Udowodnił, że miłość jest silniejsza niż śmierć; zwycięża nienawiść i znosi zemstę. Pokazał nam, że nie mając bogactwa też można kochać i być szczęśliwym. Swoim życiem mówi nam, że w każdym wieku można zrobić coś dobrego dla drugiego. Niech będzie czczony z największą pobożnością.

3 of 29

W 1894 r. w ubogiej, ale bardzo religijnej rodzinie urodził się Rajmund Kolbe. Od małego dziecka był wielbicielem Niepokalanej, do której gorliwie modlił się. Maryja objawiła mu się dwa razy i odtąd towarzyszyła mu w każdym dniu.

4 of 29

W młodzieńczym wieku wstąpił do seminarium. Przyjął imię Maksymilian. Był bardzo uzdolniony, więc wysyłają go na studia do Rzymu. Tu z najwyższą oceną obronił dwa doktoraty. Złożył śluby wieczyste i przyjął imię Maria. W 1918 przyjął święcenia kapłańskie i odprawił w Rzymie pierwszą mszę. Tutaj też założył stowarzyszenie Rycerzy Niepokalanej, które rozszerzyło się na cały świat.

5 of 29

Był to człowiek niezwykły. Niewiele brakowało a zostałby wynalazcą. W 1915 r w urzędzie patentowym przedstawił projekt wehikułu mającego umożliwić podróże w kosmos. Jego projekt nie został opublikowany, ale do dziś robi wrażenie. Jako 12- letni chłopiec miał przed obrazem Matki Boskiej drugie widzenie. Pokazała mu się trzymając dwie korony: białą i czerwoną. Biała oznacza czystość, a czerwona - że będzie męczennikiem. Przyjął obie korony i takie też było jego życie.

6 of 29

W 1919 r O. Maksymilian wrócił do wolnego kraju i rozpoczyna działalność duszpasterską i edukacyjną, które szybko przynoszą efekty w postaci nawróceń, chrztów i wielu powołań kapłańskich. Wydawał czasopisma i książki religijne. Jego ubiorem był brązowy habit przewiązany sznurem. Jego życzliwą twarz zdobiły małe, druciane okulary. Zgodnie ze ślubowaniem, całe życie żył w ubóstwie, a każdy dzień zaczynał westchnieniem do Niepokalanej.

7 of 29

Był rewelacyjnym negocjatorem i organizatorem. Niedaleko Warszawy na terenach ofiarowanych przez księcia Druckiego – Lubeckiego stworzył ogromny klasztor “Niepokalanów”. Dziś takie przedsięwzięcie nazwalibyśmy koncernem medialnym. Wyposażył swoje wydawnictwo w najnowocześniejsze maszyny. Myślał o budowie lotniska i utworzeniu telewizji. Wszystkie zdobycze techniki chciał użyć dla Niepokalanej. Ona dodawała mu sił, bo ogrom obowiązków i ciężarów nie zmiażdżył go.

8 of 29

Próbował zdobyć cały świat dla Niepokalanej i dlatego w 1931 r. wyrusza z misją do Japonii. Tu, na zboczu góry Hikosan ufundował klasztor, który nazwał „Ogrodem Niepokalanej”. Dokonał rzeczy niemożliwej dla przeciętnego człowieka – bez znajomości ich języka, bez pieniędzy oraz bez znajomości ich zwyczajów wybudował piękny klasztor.

9 of 29

Doceniał rolę dialogu - siadał z buddystami na ziemi, w ich stylu i tradycji, by rozmawiać o wierze. Założył małe seminarium, potem studium w którym był wykładowcą. Kiedy w 1945 r. Amerykanie zrzucili 2 bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki klasztor Ogród Niepokalanej ocalał i nikt z jego mieszkańców nie został ranny. Góra osłoniła klasztor przed atomowym wybuchem.

10 of 29

Misje w Japonii

11 of 29

W Japonii O. Maksymilian zapoznał się z radiofonią i po powrocie do Niepokalanowa założył radiostację, która objęła swym zasięgiem całą niemal Polskę. Przewidział czyhające zagrożenie mówiąc „jeśli nie będziemy mieć katolickich mediów to nasze świątynie zostaną kiedyś puste”. Równo 100 lat temu wydał pierwszy miesięcznik „Rycerza Niepokalanej”. Jest to jedyne czasopismo, które pozostało wierne pomysłowi O. Maksymiliana i jest kolportowane za dobrowolną opłatą.

12 of 29

We wrześniu 1939 Niemcy przystąpili do likwidacji Niepokalanowa. Aresztowali O. Maksymiliana ale po kilku miesiącach wrócił do zniszczonego Niepokalanowa. Zamienił klasztor w schronisko dla potrzebujących pomocy: chorych, rannych, głodnych. Otwiera warsztaty naprawy rowerów i zegarków, zakład krawiecki, kuźnię i blacharnię. Tego było już Niemcom za wiele- aresztowali go ponownie; najpierw był więziony na Pawiaku, potem przewieziono go do Auschwitz.

13 of 29

Parę tygodni później O. Maksymilian został pobity do nieprzytomności i wylądował w szpitalu obozowym, gdzie przynieśli go współwięźniowie. Swoją dobrocią i ciepłym słowem uspokajał i pokrzepiał chorych, spowiadał i przygotowywał ich na śmierć. Mimo, że porcje chleba i zupy były niewielkie on dzielił się tym z innymi. Mówił, że na tym polega miłość do drugiego człowieka.

14 of 29

Mimo, że w drutach okalających obóz płynął bez przerwy prąd wysokiego napięcia, to jednemu z więźniów udało się zbiec. Esesmani wpadli w szał i ukarali pozostałych z baraku. Wybrali 10 więźniów i skazali na śmierć głodową. Jednym ze skazanych był stojący obok O. Maksymiliana ojciec rodziny – Franciszek Gajowniczek, który z żalem powiedział: „tak bardzo mi żal żony i dzieci ,które osierocȩ”.... O.Maksymilian zareagował natychmiast!

15 of 29

O. Maksymilian odważył się wyjść z szeregu - wszyscy zamarli, a on szedł wyprostowany w stronę Niemca. Nie szedł jak żebrak ani też jako bohater. Zachował się jak wysokiej klasy dyplomata, choć za frak, wstęgę i ordery służył mu obozowy pasiak, miska u boku i drewniaki i powiedział do Niemca „chcę za niego umrzeć; on ma żonę i dzieci....”

16 of 29

Niepojęte! Człowiek mający 2 doktoraty obronione z najwyższą notą, redaktor, misjonarz, wykładowca wyższych uczelni uważał, że jego życie jest mniej ważne niż ojca rodziny. Nawet Niemcy nie mogli wyjść z podziwu dla tej postawy polskiego kapłana. Zadziwił Niemców, bo było w nim coś królewskiego. Zaczęli przecież od „co ta polska świnia chce?” a skończyli ulegając jego zaskakującej prośbie.

17 of 29

Śmierć przez zagłodzenie budziła grozę wśród więźniów. 10 więźniów zaprowadzono do bunkra, gdzie mieli umierać z głodu i zimna. Więźniowie przeszli już tyle upokorzeń, a teraz zerwano z nich obozowe łachmany. Niemiec zamykając drzwi celi śmierci powiedział ze śmiechem: „ zwiędną jak tulipany”. Pozbawieni jedzenia i wody mieli wkrótce uschnąć jak niepodlane kwiaty

18 of 29

Bunkier – miejsce przekleństw i rozpaczy pod przewodnictwem O. Maksymiliana stał się miejscem Bożej chwały. Z celi cały czas rozchodziły się śpiewy pieśni religijnych, słychać było odmawianie litanii i różańca. Śpiewanie pieśni maryjnych od zawsze dawało Polakom nadzieję w trudnych chwilach.

19 of 29

“.....zgon miałeś cichy jak noce sierpniowe...”

O. Maksymilian konał w potwornych mękach, ale cierpiał bez skarg. Gdy po 2 tygodniach okazało się, że wciąż żyje, Niemcy dobili go 14 sierpnia o godz.12:50 śmiercionośnym zastrzykiem. W królestwie niebieskim nie będzie już miał cierpienia i bólu, ale wieczną radość.

20 of 29

O. Maksymilian zmarł w Wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, swej Patronki Niepokalanej, której przez całe życie tak wiernie służył. Od teraz towarzyszyć Mu będą śpiewy anielskie - najpiękniejsza nagroda za cierniowe życie. Miał zaledwie 47 lat. Powiadają, że

„kto ocali jednego człowieka ,to tak jakby ocalił cały świat”

21 of 29

UDOWODNIŁ

ŻE MIŁOŚĆ

JEST POTĘŻNIEJSZA

NIŻ ŚMIERĆ!

22 of 29

1971 - Papież Paweł VI ogłosił

O. Maksymiliana błogosławionym wyznawcą.

1972 - Z rąk władz państwowych otrzymał pośmiertnie Złoty Krzyż Virtuti Militari, a tym samym został włączony do grona najwspanialszych Polaków - bohaterów.

1982 - Papież Jan Paweł II zaliczył Ojca Maksymiliana Marię Kolbego do grona świętych męczenników.

23 of 29

W celi śmierci św O. Maksymiliana modlili się podczas swych pielgrzymek do Miejsca Pamięci Auschwitz trzej papieże: św Jan Paweł II, Benedykt i Franciszek.

Pomimo upływu 80 lat od męczeńskiej śmierci O. Maksymiliana wciąż wszyscy są pod wrażeniem nie tylko jego ostatniego czynu w obozie, ale całego jego życia.

24 of 29

Franciszek Gajowniczek - uratowany przez O. Maksymiliana więzień #5659 mówił: „jedyną wdzięczność jaką mogę odpłacać swojemu wybawicielowi jest codzienna modlitwa, którą zanoszę z moją żoną.” Zmarł 54 lata później, mając 94 lata w 1995 r. Na swoją gorącą prośbę został pochowany w Niepokalanowie. Obok jego grobu zakonnicy zbudowali symboliczny grób św. O. Maksymiliana.

25 of 29

Spośród pomników zbudowanych ku czci św. O. Maksymiliana najbardziej mnie wzrusza pomnik wzniesiony w Munster ( IN,USA) przez byłych więźniów obozowych. Pomnik jest mi bliski dlatego, gdyż widziałem go w czasie wakacyjnych wędrówek w 2018 r.

Pamiętam, że pomnik otoczony był drutem kolczastym, tak jak to było w obozie. W sercu, który trzyma św. O. Maksymilian w otwartej dłoni umieszczono prochy ofiar obozu w Auschwitz. Lewą rękę wyciąga w stronę groty Matki Boskiej, na znak oddania.

26 of 29

ŚW. OJCZE MAKSYMILIANIE DZIĘKUJĘ Ci za to , że

- nigdy nie odmówiłeś pomocy tym, którzy jej potrzebowali

- w trudnych chwilach dawałeś przykład wiary i miłości

- potrafiłeś stawić opór złu w Auschwitz; miejscu cierpienia, pogardy i nienawiści

- dodawałeś otuchy swoim współwięźniom, pocieszałeś i pochylałeś się nad nimi z troską. Sam

nigdy o nic nie prosiłeś i nie narzekałeś.

- nikt przy Tobie nie czuł się opuszczony,każdy przy Tobie czuł się ważny.

27 of 29

ŚW. O. MAKSYMILIANIE PRZEPRASZAM CIĘ za tych:

- którzy wulgaryzują Twoje dzieło,a przecież w Twoim sercu była tylko dobroć i miłość

- którzy obrzucają Cię kłamstwami - myslȩ, że jesteś dla nich wyrzutem sumienia

- którzy są obojętni - Ty całe życie nawoływałeś by dostrzegać bliźniego

- którzy lekceważą godność człowieka walcząc o zabijanie nienarodzonych dzieci

- oraz za wszystkie bolesne dla Ciebie akty profanacji i wandalizmu kościołów i świętych figur

28 of 29

ŚW. OJCZE MAKSYMILIANIE PROSZĘ CIĘ:

- chroń naszą Ojczyznę Polskę przed wrogami

- chroń obrońców polskich granic

- otocz opieką naszą polską szkołę im. H.Sienkiewicza w NY

- miej mnie w opiece, prostuj moje drogi i bądź moim orędownikiem w niebie

- wyproś u Maryi i Pana Boga zakończenie pandemii i proś o zdrowie

nas wszystkich

29 of 29

Praca została wykonana pod kierunkiem mojego nauczyciela historii oraz czujnym okiem mojej mamy.

Natchnieniem były dla nas książki: „Mój święty Maksymilian”,” Droga Krzyżowa z O.Kolbe „ oraz książka redaktora T. Terlikowskiego ”Maksymilian Kolbe; biografia świętego męczennika”.

Obejrzeliśmy również polecone przez organizatora konkursu filmy na YT. Fotografie, rysunki i cytaty pochodzą z powyższych publikacji oraz z zasobów Internetu.�Podkład muzyczny – fragment “Benedictus”

Poprzez tę pracę spotkałem św. O. Maksymiliana bardzo blisko. Jego obraz zachowam na zawsze w moim sercu.

”Żeglarz”