J. G.Tromlitz (1791,1800) – A. E. Müller (ok.1817) –
A. B. Fürstenau (1844) i inni
czyli o pożytkach płynących ze studiowania historycznych szkół fletowych podczas nauki gry na przedboehmowskich fletach ośmioklapowych
prof. dr hab. Magdalena Pilch
Akademia Muzyczna im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi
Akademia Muzyczna im. K. Szymanowskiego w Katowicach
flettraverso.pl
magdalena.pilch@amuz.lodz.pl
magdalena.pilch@am.katowice.pl
Koniec XVIII wieku – I połowa XIX wieku – okres przejściowy pod względem:
-budowy i brzmienia fletów,
-techniki i stylu gry, w tym kształtowania intonacji (!)
-okoliczności występów publicznych (duże sale koncertowe, masowa publiczność, większe składy orkiestrowe, podróżujący wirtuozi por. Ardall Powell The Flute, rozdział VII i VIII)
Narodowe typy budowy instrumentu korespondujące z rozwojem nacjonalizmu (ów) [???]
flety niemieckie, angielskie, wiedeńskie (por. flettraverso.pl – flety klapowe, pierwszy rozdział mojej książki o szkole fletowej A. B. Fürstenaua)
Koegzystencja fletów jednoklapowych typu „barokowego” z fletami wieloklapowymi różnego rodzaju i wynikająca z tego zawartość podręczników, pisanych jednocześnie na flet jednoklapowy i flety z dodanymi klapami (por. Hugot&Wunderlich 1804 –oficjalny podręcznik Konserwatorium Paryskiego, A. E. Müller 1815/17, F. Devienne 1794 jednoklapowy i późniejsze wydania, też angielskie, hiszpańskie, 1835 Kuhlau/Tulou jednoklapowy i pięcioklapowy, 1908 na flet „stary” klapowy i na flet Boehma!)
Flety angielskie i niemieckie ok 1800 a’=ok. 430-440 Hz Flet PARKER/LONDON a’=ok. 440 Hz
BOEHM 1832 BOEM 1847
Zagadnienia wykonawcze wywodzące się z XVIII wieku lub jeszcze dawniejsze są nadal aktualne lub są „modernizowane”, zmieniane, ale niekoniecznie wszędzie równocześnie, bywają przedmiotem zażartych dyskusji wyrażanych m.in. właśnie w podręcznikach nauki gry na flecie.
Dodane do „barokowego” fletu klapy służą pierwotnie przede wszystkim wzmocnieniu „słabych” dźwięków, odległych od naturalnej tonacji D-dur, a także ułatwieniu wykonania, intonacyjnemu „wyczyszczeniu” tryli.
Bywają też (sic!) wykorzystywane do …wibracji klapowej (poszerzenie możliwości wibracji palcowej – J. J. H. Ribock Bemerkungen über die Flöte 1782) i do wykonywania modnych glissand.
Z czasem rozwija się system chwytów alternatywnych, a ich dobór może zależeć od piękna brzmienia, łatwości łączenia się między chwytami, intonacji i wreszcie wygody palcowania. Pierwsze kryterium w praktyce przeważa w wolnym tempie, na długich dźwiękach, ostatnie w szybkich przebiegach nutowych
Generalnie – dodane do fletu „barokowego” klapy wbrew pozorom nie zawsze są ułatwieniem z technicznego punktu widzenia☺
Nie wszystkie chwyty sprawdzają się na wszystkich typach klapowych fletów przedboehmowskich, ale za to…ahoj przygodo☺
Tłumaczenie: Magdalena Pilch
Lipsk 1844 - Kraków 2011
Lipsk 1815/17 - Łódź 2022/23
Lipsk 1791 - Łódź 2018
flettraverso.pl
Johann George Tromlitz (ur.1725 Reinsdorf w Turyngii, zm. 1805 w Lipsku, pradziadek…Klary Schumann)
KWESTIA INTONACJI!!! (ostatni ? fletowy orędownik starego systemu intonacji)
WYŻSZOŚĆ INSTRUMENTÓW DĘTYCH
I SMYCZKÓW NAD KLAWISZOWYMI
1750-początek studiów prawniczych w Lipsku,
zdobył tytuł notariusza
1754 – 1776 pierwszy flecista Grosses Konzert w Lipsku,
Towarzystwo muzyczne dające cotygodniowe
publiczne koncerty, potem przekształcone w słynną
orkiestrę Gewandhausu, w czasach Tromlitza
Występowali tam m.in. Georg Simon Löhnlein, Daniel Gottlob Türk, Johann Adam Hiller czy słynna śpiewaczka Gertrud Elisabeth Schmeling (La Mara),
pedagog, budowniczy fletów, wirtuoz,
publicysta i autor traktatów
Lipsk 1791 (+ 1800) - Łódź 2018
prawie 400 stron tekstu, wstęp, wprowadzenie, 15 rozdziałów, najobszerniejsza szkoła fletowa z końca XVIII wieku, chronologicznie drugi takiej objętości po Quantzu (Berlin 1752), z którym w wielu miejscach polemizuje, w przeciwieństwie do Quantza szkoła skoncentrowana prawie wyłącznie na flecie, choć zawiera też obszerne fragmenty tekstu o charakterze bardziej uniwersalnym (rozważania o życiu koncertującego wirtuoza, ornamentacja właściwa i swobodna, kadencje solowe, kształtowanie intonacji, strojenie klawikordu)
KSZTAŁTOWANIE DŹWIĘKU
Licht und Schatten
czyli światło i cień
w tym nuty dobre i złe,
crescendo, decrescendo
na pojedynczych dźwiękach
i na grupach dźwięków z korektą
intonacji
Wibracja tylko palcowa, oddechowa
„wyje” i psuje całą grę!!!
Porównanie do pięknego,
giętkiego głosu ludzkiego (jasny,
pełny, dźwięczny, o męskiej sile,
ale nie jazgoczący, śpiewny…)
Dynamika jako jeden z ozdobników!
O ARTYKULACJI (ROZDZIAŁ VIII i IX – w oryginale ponad 80 stron!! – system „prawdziwego mówienia na tym instrumencie” oparty na sylabach artykulacyjnych ta, da, ra i tad’ll korespondujących z sylabami artykulacyjnymi Quantza ti, di, ri i did’ll (zmiana głoski!), (prawie) ostatni Mohikanin
Dwie nuty tej samej wartości, leżące na różnych stopniach, spośród których jedna jest dobra, a druga zła…
1794
F. Devienne 1794
F. Devienne 1794
Niekoniecznie
(przestarzałe?)
Kadencja – krótka, zaskakująca, a zarazem dopasowana do
głównego afektu części, bardziej swobodna lub ujęta w takty,
Na jednym oddech (albo sprawiająca wrażenie wykonania na jednym oddechu, wykonana na ostatniej nucie przed końcowym trylem. Jeśli nie mamy innego pomysłu, można wykorzystać motywiczny materiał części, jeśli nie mamy innego pomysłu. Należy unikać zbyt długiego powtarzania tych samych figur, z tym, że figury proste można powtarzać dłużej niż bardziej złożone.
W tempie części. Cresc. Wolniej niż tempo części
Trochę wolniej od ósemek
ale szybciej niż tempo części
Artykulacja „bazowa” uproszczona
do ta lub da, gdy nie ma
łuku legato, poza tym krótki paragraf o tad’ll, dad’ll, wspomina Quantza i Tromlitza w kontekście „podwójnego języka”,
Flet jednoklapowy lub 8 klapowy
Franz Joseph Froehlich (1811)Połowa pliku (s. 74) o flecie, artykulacja
„zerżnięta” z Tromlitza, doskonałość
Fletu z klapami, w tym stopa C, ale tabela chwytów na flet jednoklapowy, wibracja palcowa, glissanda (IMSLP)
Andreas Dautscher 1801
Artykulacja, kadencje z Tromlitza, ale uczciwie podaje źródło inspiracji, flety 6 klapowe ze stopą dis/es uważa za najlepsze (google books)
Lipsk 1815/17 - Łódź 2022/23
A.E. Müller (1767-1817) uczeń J. Chr. Fr. Bacha, studiował prawo w Getyndze, porzucił studia na rzecz podróży koncertowych po północnych Niemczech jako wirtuoz-flecista. 1788-organista w Magdeburgu, 1794 flecista Gewandhausu w Lipsku, 1800 dyrektor muzyczny kościołów św. Mikołaja i św. Tomasza w Lipsku, 1804 kantor św. Tomasza, 1810 kapelmistrz kapeli dworskiej w Weimarze (czasy Goethego), nauczyciel gry na instr, klawiszowych, autor podręczników, kompozytor (cv i twórczość we wstępie)
Jeśli pierwsza nuta w przebiegu jest dwa razy dłuższa od wszystkich kolejnych to sylaba ta musi zostać powtórzona zaraz na drugiej nucie, aby sylaba d’ll nie przypadła na żadną dobrą nutę. Np.:
Praktyczne zalety „Elementarza”:
-jest to naprawdę bardzo dobry podręcznik do podstaw samodzielnej nauki gry na typowym przedboehmowskim flecie 8 klapowym, z praktycznymi przykładami/krótkimi ćwiczeniami nutowymi w tonacjach do 3 znaków, pozwalającymi zapoznać się z podstawową aplikaturą (bez rozbudowanej koncepcji chwytów alternatywnych), są też proste i przyjemne duety do grania z nauczycielem lub drugim studentem
-rozdział VII o ozdobnikach – można polecać każdemu instrumentaliście zainteresowanemu praktyką wykonawczą ozdobników właściwych w muzyce klasycznej, szczególnie polecam klarowne i zwięzłe opracowanie zagadnienia przednutek długich i krótkich, zdobywających coraz większość popularność w tym czasie, a także omówienie trylu (bazowo wykonywanego jeszcze od góry, z zakończeniem, z przedstawionymi wyjątkami)
Na flecie ten ornament można wydobyć jedynie poprzez umiarkowanie rosnące i malejące ciśnienie powietrza. Powinien być zaznaczony w notacji w taki sposób, np.:
WIBRACJA (BEBUNG)
Niewielki ruch podbródka ułatwia wykonanie tego ozdobnika.
�
Kiedy zarówno kropka jak i łuk stoją nad kilkoma nutami, to każda taka nuta ma być szczególnie zaznaczona, tj. nie artykułowana i nie tylko związana powietrzem, lecz raczej dmuchana ze szczególnie delikatnym a jednak zauważalnym ciśnieniem, np.:
Nazywa się to noszeniem dźwięku (portamento di voce). Ten sposób artykulacji może być stosowany wyłącznie w utworach o śpiewnym charakterze. W oryginale: das Tragen der Töne.
Lipsk 1844 - Kraków 2011
Anton Bernhard Fürstenau (1792-1852) podróżujący po Europie wirtuoz, zaczął karierę jako cudowne dziecko, pedagog,kompozytor, syn Caspara, ojciec Moritza, serdecznyprzyjaciel C. M.Webera,zawodowo od 1820 roku związany z dworską orkiestrą w Dreźnie.
Dwie szkoły fletowe (1826 i 1844)
Materiałem wszelkiej sztuki muzycznej jest dźwięk, który działa tym bardziej zachwycająco i intensywnie, im piękniej i w bardziej pełnym brzmieniu go wydobywamy, dlatego też za najpiękniejszy i pierwszy instrument należy uważać głos ludzki. Jeśli porównamy go z fletem, to głos niezaprzeczenie ma dźwięk bardziej znaczący i zdolny do największej różnorodności, ponieważ u swojego źródła jest on bezpośrednio spokrewniony z uczuciami i jest on uzewnętrznieniem najbardziej bezpośredniego życia duszy. Dźwięk fletu możemy uznać za tym doskonalszy, im bardziej zbliża się on do ludzkiego głosu, jednak bez rezygnacji z czaru właściwego dla tego instrumentu, góra musi być przy tym jasna i dźwięczna, dół mocny i pełny, średnica śpiewna, a te obydwa (góra i dół) muszą się łączyć ze sobą bez gradacji.
[Anton Bernhard Fürstenau Die Kunst des Flötenspiels 1844]
Chwyty „kryte” brzmią piękniej niż ”puste”, pierwszym kryterium jest łatwość i „ładność” łączenia się chwytów ze sobą, w wolnym tempie preferujemybardziej ładne brzmienie, w szybkim wygodę
(64 przykłady kryteria doboru chwytów – brzmienie, łatwość łączenia, wygoda – zależnie od tempa)
Od. 0k. 1800 stopniowa przemiana odczuwania i kształtowania intonacji, wynikająca (być może) z tego (A. Powell), że melodia staje się ważniejsza od harmonii (?):
A. B. Fürstenau, Flötenschule op. 42 (1826):
Benoit Tranquille Berbiguier (1818)
Thomas Lindsay (1828)
Jean-Louis Tulou (1835)
A. B. Fürstenau (1844)
Jeden z zarzutów względem fletu Boehma – niemożność realizacji dźwięków prowadzących poprzez chwyty alternatywne
Fürstenau (1844): najlepszy rodzaj wibracji to wibracja oddechowa zwana Bebung (dosł. drżenie) osiągana poprzez
„szybko następujące po sobie ruchy płuc”
Jest naśladowaniem efektu pojawiającego się naturalnie w śpiewie ludzkim przy wyrażeniu wewnętrznych emocji.
Jeżeli jednak ta maniera ma odpowiadać swojemu celowi, to musi być powiązana z prawdziwym, odczuwanym przez siebie, głębokim uczuciem i nie może sprawiać wrażenia tylko zwykłego, powierzchownego naśladownictwa, bo w przeciwnym razie stanie się śmieszna, bo zresztą właściwy czar ludzkiego głosu w takich sytuacjach może być osiągnięty na instrumencie tylko w zbliżony sposób; a dalej też, nawet w utworze, w którym często występują miejsca o namiętnym charakterze, w całości nie używamy jej wszędzie, ale tylko tam, gdzie to wzruszenie osiąga kulminację, a przy miejscach tego samego rodzaju, które powtarzają się bezpośrednio po sobie, można jej używać mniej więcej tylko przy pierwszym albo drugim razie, bo zbytnie powtarzanie tej maniery sprawia wrażenie chorobliwej czułostkowości, a ciągłe używanie tego samego staje się nawet wręcz żałosnym skomleniem, które naturalnie sprawia obrzydliwe wrażenie.
Wibracji oddechowej należy używać na pojedynczych dźwiękach stanowiących emocjonalne kulminacje w utworze,
a sam efekt powinien ograniczać się do trzykrotnego albo czterokrotnego poruszenia dźwięku i w niektórych
okolicznościach można go dobrze połączyć z crescendo albo sforzato.
Jeżeli jednak ta maniera ma odpowiadać swojemu celowi, to musi być powiązana z prawdziwym, odczuwanym przez siebie, głębokim uczuciem i nie może sprawiać wrażenia tylko zwykłego, powierzchownego naśladownictwa, bo w przeciwnym razie stanie się śmieszna, bo zresztą właściwy czar ludzkiego głosu w takich sytuacjach może być osiągnięty na instrumencie tylko w zbliżony sposób; a dalej też, nawet w utworze, w którym często występują miejsca o namiętnym charakterze, w całości nie używamy jej wszędzie, ale tylko tam, gdzie to wzruszenie osiąga kulminację, a przy miejscach tego samego rodzaju, które powtarzają się bezpośrednio po sobie, można jej używać mniej więcej tylko przy pierwszym albo drugim razie, bo zbytnie powtarzanie tej maniery sprawia wrażenie chorobliwej czułostkowości, a ciągłe używanie tego samego staje się nawet wręcz żałosnym skomleniem, które naturalnie sprawia obrzydliwe wrażenie.
Wibracji oddechowej należy używać na pojedynczych dźwiękach stanowiących emocjonalne kulminacje w utworze, a sam efekt powinien ograniczać się do trzykrotnego albo czterokrotnego poruszenia dźwięku i w niektórych okolicznościach można go dobrze połączyć z crescendo albo sforzato.
„KLOPFEN” – oszczędnie i tylko w wyższych rejestrach
R. DRESSLER 1828
Korzyści:
- nauka chwytów podstawowych i alternatywnych, wypływająca z niej inspiracja do poszukiwania własnych rozwiązań, powiązanych z modelem/egzemplarzem posiadanego fletu/posiadanych fletów (uwaga! Ten sam utwór wykonywany na innym modelu fletu klapowego może wymagać modyfikacji już ustalonej/przemyślanej aplikatury…dlatego w przypadku posiadania kilku różnych fletów dobrze jest w pewnym momencie zdecydować, na którym gramy który utwór:), z wyborem chwytów, oprócz brzmienia i/lub wygody palcowania wiąże się świadomość intonacji (zachodzącej od ok 1800 r. stopniowej zmiany od „niskich” krzyżyków i „wysokich” bemoli do idei podwyższanych dźwięków prowadzących)
- podejmowanie przemyślanych decyzji dotyczących stosowanej artykulacji, i wykonywanej ornamentacji (zarówno rozpisanej jak i własnej), ze świadomością istniejącej w tej epoce różnorodnością rozwiązań w tym zakresie, w tym mocnego zakorzenienia w praktyce wykonawczej XVIII wieku (w tym mocne i słabe miary taktu, a także mocne i słabe części poszczególnych miar…)
-możliwość „wczucia” się w sytuację ówczesnych flecistów w kontekście życia koncertującego i podróżującego wirtuoza, a także muzyka orkiestrowego (Tromlitz, Fürstenau…), a nawet…przygotowania pomady do pielęgnacji ust według historycznej receptury (Tromlitz rozdział III, paragraf 20)
REKOMENDACJE
60 zł
zamówienia:
wydawnictwo@amuz.lodz.pl
magdalena.mikinko@amuz.lodz.pl
Tel. 607 104 545
W przygotowaniu:
J.-M. Hotteterre L’Art de Préluder (1719)
w planach: Th. Lindsay The Elements of Flute-Playing
(z lat 1828-1830)
50 zł
50 zł
35 zł