3. Kruchość wyzwala
Pewnego dnia pielgrzym się zbuntował. „Jak długo mam jeszcze iść? Co mnie czeka za tą górą? Kiedy będzie następna oaza? Niczego nie wiem! Nie wiem kiedy moja podróż się skończy, nie wiem czy moi kompani dojdą ze mną, nie wiem czy mnie nie zostawią po drodze. Dlaczego ciągle mam żyć w tej niepewności? Dlaczego nie mogę tego wszystkiego kontrolować? Nie chcę być dłużej pielgrzymem! Teraz to ja chcę być drogą! Chcę znać początek i koniec! Chcę wiedzieć dokładnie co się znajduje za każdym rogiem! Chcę zaplanować moją przyszłość i mieć pewność, że tak będzie! Nie chcę musieć polegać na nikim!”.

Kto jest tym pielgrzymem? Kto uwierzył, że wszystko mu się należy, że jest samowystarczalny i niepokonany, że jest Bogiem? My. Potraktowaliśmy życie nie jak dar, ale jak własność. "Moje". Teraz okazuje się, że nic nie jest moje. Nawet życie. "Zaplanowałem sobie że będę piłkarzem, tenisistą, zaplanowałem wakacje, gdzie będę się uczył, co będę robił po szkole. A teraz nawet nie wiem czy jutro będę." Możesz się wreszcie otrząsnąć i spojrzeć prawdzie w oczy. Nic ci się nie należy. Wszystko jest darem. Obudź się. Jesteś tylko przechodniem na tej ziemi.

Ćwiczenie możesz zrobić na komputerze, tablecie lub telefonie. Znajdź sobie spokojne miejsce i przynajmniej 15 minut wolnego czasu. Po skończonym ćwiczeniu będziesz mógł zobaczyć anonimowe odpowiedzi innych, które mam nadzieję, że dodatkowo Cię zainspirują. Na początku:
Usiądź w odizolowanym miejscu...
Weź kilka głębokich oddechów...
Powiedz "tak" na wszystko co przychodzi z twojego wnętrza...

Artur Pruś SJ (arczi@jesuits.net)
Next
Never submit passwords through Google Forms.
This form was created inside of Istituto Gonzaga - Centro Educativo Ignaziano. Report Abuse