3. Kruchość wyzwala
Pewnego dnia pielgrzym się zbuntował. „Jak długo mam jeszcze iść? Co mnie czeka za tą górą? Kiedy będzie następna oaza? Niczego nie wiem! Nie wiem kiedy moja podróż się skończy, nie wiem czy moi kompani dojdą ze mną, nie wiem czy mnie nie zdradzą. Dlaczego ciągle mam żyć w tej niepewności? Dlaczego nie mogę tego wszystkiego kontrolować? Nie chcę być dłużej pielgrzymem! Teraz to ja chcę być drogą! Chcę znać początek i koniec! Chcę wiedzieć dokładnie co się znajduje za każdym rogiem! Chcę zaplanować kolejne 20 lat i mieć pewność, że tak będzie! Nie chcę musieć polegać na nikim!”.

Kto jest tym pielgrzymem? Kto uwierzył, że jest samowystarczalny, niepokonany, wszechmocny, że ma wszystko pod kontrolą, że jest Bogiem? My. Nasze społeczeństwo. A teraz rzeczywistość uderzyła nas w twarz. Nie możemy być pewni nawet jutrzejszego dnia. Uwierzyliśmy, że pieniądz naprawdę nas wzbogaci. Że sukcesy zapewnią nam przyszłość. Że znajomości nas zabezpieczą. Wszystko okazało się iluzją. Odkrywamy naszą kruchość. Widzimy jak niewiele wystarczy, by nas zranić. Zapomnieliśmy, że jesteśmy tylko przechodniami. To odkrycie jest drzwiami do prawdy. Jeśli się odważysz przez nie przejść i naprawdę uznasz swoją kruchość doświadczysz wyzwolenia.

Ćwiczenie możesz zrobić na komputerze, tablecie lub telefonie. Znajdź sobie spokojne miejsce i przynajmniej 15 minut wolnego czasu. Po skończonym ćwiczeniu będziesz mógł zobaczyć anonimowe odpowiedzi innych, które mam nadzieję, że dodatkowo Cię zainspirują. Na początku:
Usiądź w odizolowanym miejscu...
Weź kilka głębokich oddechów...
Powiedz "tak" na wszystko co przychodzi z twojego wnętrza...

Artur Pruś SJ (arczi@jesuits.net)
Next
Never submit passwords through Google Forms.
This form was created inside of Istituto Gonzaga - Centro Educativo Ignaziano. Report Abuse